} }

Translate

Duchess Milianda

czwartek, 12 marca 2015

Wilanów latem

Zima już za nami wiosnę czuć w powietrzu, a ja wygrzebałam zdjęcia z poprzedniego lata zapomniałam o nich zupełnie ; p 
Były robione w Wilanowie w największe upał, dlatego znowu prosta stylizacja. Pamiętam jak narzekałam wtedy na upały, a teraz tęsknie i czekam na pierwsze cieple i gorące dni ; p












Co mam na sobie :

sukienka i biżuteria - handmade
buty - deichmann
kapelusz i pasek - second hand

poniedziałek, 16 lutego 2015

Mcewan hall w Edynburgu


 Ciąg dalszy zdjęć z Edynburga tym razem we wnętrzu audytorium McEwan, przepięknej hali zupełnie pustej od ludzi, wiec wspaniale miejsce do robienia sesji. Gdybym wiedziała, że to miejsce jest dostępne do zwiedzania, przygotowałabym ciekawa stylizacje,  a tak to jest tylko  zwykły zestaw na co dzień ; P Przepraszam za fatalna jakość zdjęć ale jak już wcześniej wspomniałam nie byłam przygotowana, ale mimo to postanowiłam je wam pokazać :)











Co mam na sobie : 
spódniczka- uszyta przeze mnie
golf - zwyczajny golf z bazaru
 kapelusz- giełda staroci 
naszyjnik- czarne perły + broszka moj  mix z giełda staroci ; p 


sobota, 24 stycznia 2015

Edynburg

W tym miesiąc miałam okazje odwiedzić Szkocję, a dokładnie Edynburg. Piękne stare miasto z niesamowitym klimatem. Otoczenie ma swój specyficzny klimat, budynki są szare, ponure, ciężkie.  Do tego ostre, wilgotne i czyste  szkockie powietrze nastrajało mnie czasem w melancholijny magiczny nastrój. 
Stare uniwersytety kojarzyły mi się z klimatem Harry'ego Pottera ; p może ten nastrój sprawił nie tylko wizerunek całego miasta, ale także mój strój, a dokładnie nowy płaszczyk, w którym przechadzałam się w zimowym miesiącu po mieście i o którym również chciałam wspomnieć w notce. 
  Płaszcz zamawiam u lady sloth już dość dawno miał być troszkę bardziej grafitowy niż szary ale myślę, że ten również nie jest zły. Jest dobrze wykonany i ocieplony co jest ważne zwłaszcza jak się mieszka w Polsce, gdzie zima czasami daje w kość, a ładny ciepły płaszczy trudno znaleźne dlatego ciesze się ze go zamówiłam właśnie u lady sloth : )










niedziela, 30 listopada 2014

Sesja w sukni à la française

Witam
W końcu suknia francuska doczekała się swojej sesji zdjęciowej. Zdjęcia zostały zrobione w saloniku kominkowym i w ogrodzie  w czasie pięknej złotej jesieni.
  
Suknie uszyłam ręcznie  dwa lata temu, a jeszcze nie miała okazji zaprezentować jej na sobie.  Niestety musiałam ją zwęzić, bo okazała się za duża. Przerobiłam  ją tak że teraz jest nawet lekko przyciasna, ale to i może lepiej, bo im bardziej związany gorset, tym szczuplejsza talia i lepszy końcowy efekt całości ubioru, wiec warto pocierpieć : P
 Suknia prezentuje się ładnie jednak nie jest do końca taka jakbym chciała przyczyna tego było brak odpowiedniej ilości materiału problem który pojawia się u mnie  w każdej praktycznie kreacji, no cóż może kiedyś się zdarzy że będzie w końcu więcej materiału niż bym potrzebowała (ach marzenia xD)

Mam nadzieje ze założę moja suknie kiedyś jeszcze może na jakiś bal : P w końcu ten rodzaj sukni (robe à la française)  jest przeznaczony właśnie do uroczystych przyjęć i bali, Moim zdaniem to jedna z  najbardziej eleganckich  i wytwornych  sukni ze wszystkich epok  i jedna z moich ulubionych dlatego na pewno jeszcze jakąś uszyje jak tylko nadąży się odpowiednia ilość materiału : P