} }

niedziela, 30 listopada 2014

Sesja w sukni à la française

Witam
W końcu suknia francuska doczekała się swojej sesji zdjęciowej. Zdjęcia zostały zrobione w saloniku kominkowym i w ogrodzie  w czasie pięknej złotej jesieni.
  
Suknie uszyłam ręcznie  dwa lata temu, a jeszcze nie miała okazji zaprezentować jej na sobie.  Niestety musiałam ją zwęzić, bo okazała się za duża. Przerobiłam  ją tak że teraz jest nawet lekko przyciasna, ale to i może lepiej, bo im bardziej związany gorset, tym szczuplejsza talia i lepszy końcowy efekt całości ubioru, wiec warto pocierpieć : P
 Suknia prezentuje się ładnie jednak nie jest do końca taka jakbym chciała przyczyna tego było brak odpowiedniej ilości materiału problem który pojawia się u mnie  w każdej praktycznie kreacji, no cóż może kiedyś się zdarzy że będzie w końcu więcej materiału niż bym potrzebowała (ach marzenia xD)

Mam nadzieje ze założę moja suknie kiedyś jeszcze może na jakiś bal : P w końcu ten rodzaj sukni (robe à la française)  jest przeznaczony właśnie do uroczystych przyjęć i bali, Moim zdaniem to jedna z  najbardziej eleganckich  i wytwornych  sukni ze wszystkich epok  i jedna z moich ulubionych dlatego na pewno jeszcze jakąś uszyje jak tylko nadąży się odpowiednia ilość materiału : P













wtorek, 21 października 2014

Spacer po ogrodzie






Co mam na sobie :
Sukienka - przerobiona sukienka z lumpeksu
Bluzka i pasek - lumpeks
Spodnica i bizuteria - handmade
Buty- deichmann

poniedziałek, 22 września 2014

Arkadia, Nieborów

Witam, 
W poprzedniej notce wspominałam o przerabianych ubraniach z lumpeksu, dzisiaj zaprezentuje jedna z niech, a właściwie dwie. 
Spódnica na zdjęciu przeszła wielka metamorfozę z okropnej wielkiej kiczowatej sukienki,  na urocza rozkloszowana spódniczkę. Została całkowicie pocięta, wiec właściwie można by powiedzieć ze jest handmade : P.  Zostało mi jeszcze trochę materiału dlatego myślę, że za jakieś czas doszyje jakaś bluzkę lub przerobie spódnice na sukienkę. Co do bluzki to była ona bardzo wielka z długimi rękawami, wiec wystarczyło ją tylko zwęzić ale skróciłam  również  rękawy, ponieważ nie przepadam za białymi bluzkami z długimi rękawami. 
Bardzo polubiłam przerabiać ubrania  i robić coś z niczego, bo tak naprawdę spódnica i zestaw kosztowały mnie 3 zl a dzięki przeróbce zyskały nowe wygląd i lepsze życie : P 
A wam jak sie podoba? 

Zdjęcia zostały zrobione w Nieborowie i Arkadii :)










pozostałe rzeczy ktore mam na sobie : 
bizuteria i opaska - handmade
buty - deichmann
parasolka i torebka - giełda staroci 

wtorek, 9 września 2014

Gdańsk


Dzisiaj trochę zwyczajnych stylizacji z wycieczki z Gdańska i Sopotu.
Ubrania na zdjęciach zakupione zostały w lumpeksie. W ostatnim czasie bardzo często tam zaglądam znajduje naprawdę fajne ciuchy,a właściwie sama często nadaje im nowe życie przerabiając je zupełnie na coś innego : P Pokaże jedna z nich w następnej notce. 

A teraz  zdjęcia z Gdańska, miasta które mnie bardzo zauroczyło chyba nawet bardziej niż Kraków, na pewno jeszcze nie raz je odwiedzę:) 


Sukienka - sh,  Jane Norman






 a tutaj już Sopot 
i nowa stylizacja 
sukienka-Dorothy perkins